Czwartek, 2 lutego 2012, bartek

Tajwańczycy “wskrzesili” Jobsa!

Popularne produkty:

  1. 2 komentarzy

  2. potomek | 4 lut 2012

    Steve Jobs był postacią również marketingową, żywą reklamą swoich produktów to był jego wybór raczej dobrowolny. Autorzy w nieobrażającym raczej nikogo (Jobs jest tu aniołem czyli kimś dobrym a nie np. diabłem) skeczu odtworzyli fragment jego publicznego życia i cóż w tym strasznego. Ja Europejczyk rozumiem tą reklamę, ponieważ kultura amerykańska jest dla mnie trochę komiczna (przepraszam amerykanów), pewnie podobnie jak dla amerykanów europejska, a sam Steve na pewno by się nie obraził, ponieważ był normalnym człowiekiem z tego co mi wiadomo. I również z tego co mi wiadomo na razie nie był beatyfikowany, podobnie jak legendarny twórca KFC, którego wizerunek zdobi np. papier w który owija się kanapkę a potem wyrzuca zabrudzony do kosza. To dopiero profanacja :D

  3. Marcin "Azawakh" Wojciechowski | 6 lut 2012

    Dla mnie ta reklama to strzał w 10! Dobrze się ubawiłem patrząc na nią i Kena odgrywającego rolę Steva Jobsa. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że… Jobs tak nienawidził wręcz Androida, że chciał wydać 40 miliardów dolarów na jego zniszczenie a wręcz chciał mu wydać wojnę termojądrową.I właśnie to jest najśmieszniejsze w tym reklamowym skeczu. Patrząc na tą etiudę trzeba zachować dystans i wtedy widzimy jak zabawne jest to co przez fanów Apple uważane jest za świętość.

Skomentuj


Komentarze są moderowane przez redakcję.
Chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się Twój awatar? Przeczytaj instrukcję »