, Android Kiano Tablety

Kiano Elegance by Zanetti – elegancki i wydajny tablet za 899 zł

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

8 odpowiedzi na “Kiano Elegance by Zanetti – elegancki i wydajny tablet za 899 zł”

  1. komo pisze:

    Kupiłem wersje z 3G . Tablet jest czuły, nie zacina się. Modem działa z Aero. Uważam za udany zakup.

  2. Maniek pisze:

    W tej cenie jeden z najlepszych tabletów jakie można dorwać na rynku, kupiłem i jak do tej pory nie żałuje mam nadzieje, że się to nie zmieni. Mogę go polecić z czystym sumieniem każdemu wymagającemu użytkownikowi. Jest też opcja z 3G

  3. Mika pisze:

    Idealny dla mnie

  4. Paweł pisze:

    Czekam z niecierpliwością na pierwsze opinie użytkowników a takze na test i recenzję Tabletmaniaka.

  5. David pisze:

    Właśnie czytam o nowościach od Kiano. Będzie w czym wybierać:)

  6. jerryg3 pisze:

    Po wszystkich achach i ochach postanowiłem kupić Kiano by Zanetti. Właściwie to po co mam płacić ok. 2 tysiaków za parametry, które oferują inne firmy. Osobą majętną nie jestem, ale potrzebowałem jednak sprzętu do pracy takowego, nie innego.

    Przy zakupie tabletu działało wszystko idealnie, szybko i stabilnie. Jak spodziewałem się rozmydlenia tekstu, tak też było przy przewijaniu www. Nie jest to OIS, nie jest aż tak jasny, ale starczy. No wiec biorę.

    Teraz streszczę szybko: po przyjechaniu do domu sprzęt poprosił o podłączenie ładowarki (wiadomo dla czego). Podłączyłem, ten się wyłączył i już na drugi dzień wymieniałem na nowy. Po prostu już się nie mógł napajać energią świeżą dostarczaną przez zasilacz.

    I tak działam ok. miesiąca na Kiano (nie wiem tak ok 1,5 miesiąca od premiery). Naprawdę jest mi potrzebny do pracy jak i rozrywki. Ale nagle pisząc głupią recenzję, ten nagle przestaje działać. Od dwóch godzin widzę połowę postów, połowę mojej recenzji i całą klawiaturę systemową. I nic, naprawdę nic nie mogę zrobić z tym fantem. Ani wyłącz, ani reset. Cały sęk w tym, że przed pracą naładowałem baterię do pełna i teraz mogę czekać jak się rozładuje.

    Nie próbowałem terapii wstrząsowej, ale nie wiem czy by pomogło na Kiano jak i recenzujących.

    Pozdrawiam Jarek.

  7. Ja pisze:

    Marco Zanetti jako tako jako włoski projektant nie istnieje wg wikipedii i googla. Marco Zanetti to bilardzosta więc coś tu śmierdzi.

    Całe to Kiano to KIJOWY interes

  8. Antoni pisze:

    Po przeczytaniu recenzji mysle , ze wart zakupu Dzis zamawiam.

Dodaj komentarz


reklama