REKLAMA TP
wtorek, 15 września 2015, Antoni Żółciak

Test | Lenovo Yoga 2 10 1051L. Tablet z Windowsem i mocną baterią

lenovo yoga 2 10 1051f test-2
Lenovo Yoga 2 Windows 1051F / fot. tabletManiaK.pl

0 odpowiedzi na “lenovo yoga 2 10 1051f test-2”

  1. Mały kazio pisze:

    Szkoda, że Lenovo robiąc nowe modele jednak je trochę kroi z dodatków.
    Miix 2 10, który aktualnie kosztuje około 1000zł ma taki sam ekran i procesor, ale… Ma 64gb dysku, i co chyba najważniejsze w trybie laptopa dwa duże porty usb. Ich brak w Yodze uniemożliwia wygodne i szybkie podpięcie myszki, pendrajwów itp. Tochpad jest mało wygodny. Dziwi mnie trochę źe tak duża bateria działa w sumie niewiele dłużej niż w Miixie.
    Jedno pytanko – czy klawiatura i touchpad podłączany po BT nie łapią małych opóźnień?

    • Antoni Żółciak pisze:

      Opóźnień nie zauważyłem. Czasem się zdarzy, że klawiatura zostanie rozłączona – może dwukrotnie w ciągu naszego testowania miało to miejsce. Jeśli chodzi o komfort touchpada, to ten też Cię nie zachwyci. Głównie ze względu na wymiary.

  2. majkeljot pisze:

    Trochę to dziwne że w niektórych grach jest tak dużo szybszy od KM1082. Biorąc pod uwagę, że to niemal te same procesory, tego nie powinno być. Ciekawe z czego to wynika.

  3. Kaftan pisze:

    Ja mam problem z wifi przy włączonym bluetooth sygnał leci w dòł

    • Antoni Żółciak pisze:

      Czułość sygnału mierzyłem z włączonym Bluetoothem i nie byłem zawiedziony. Jesteś pewien, że z tego to wynika?

      • blackdog pisze:

        Problemy z Bluetooth i WiFi to stary temat – obie technologie pracują na tych samych częstotliwościach – z moich testów wynika, że sporo zależy od routera – niektóre mają po prostu niską selektywność – na DLinku Dir-300 po podpięciu do tabletu jakiegokolwiek urządzenia na BT (słuchawki, mysz) WiFi na tablecie praktycznie przestaje działać (prędkość spada do kilku KB/s), po podpięciu do Tp-Linka (nawet najprostszego WR740 za 50 zł) zero problemu z WiFi – zero spadków prędkości. Całość ma mało wspólnego z urządzeniem – bo identycznie zachowuje się tablet Acera, telefon LG i netbook Toshiby

  4. Illimar pisze:

    Sprzęt podsiadam 2 tygodnie i jedyna rzecz, która mi się nie zgadza w Waszym teście to czas ładowania – u mnie na wyłączonym sprzęcie tablet ładuje się 6 godzin z minutami (<6,5h). No i tak – przejście na Win 10 nie wydaje mi się dobre. Rozważałem aktualizację systemu, ale oficjalne forum Lenovo mnie przekonało, że (póki co) Win 10 generuje różnego rodzaju problemy na modelu 1051L. Dla zainteresowanych mobilnym graniem – takie tytuły jak Hearthstone, Talisman, czy inne "tabletowe" tytuły z biblioteki Steam sprawują się wyśmienicie. Nie zauważyłem też jakiegoś olbrzymiego obciążenia dla baterii podczas grania.
    Długo zastanawiałem się nad wyborem wersji (Android/Win), ale ze względu na potrzeby pracy mobilnej wybrałem model testowany tutaj przez Was i jestem bardzo zadowolony z wyboru.

  5. marcusoo pisze:

    Posiadam go od końcówki lipca. Zastąpił mi on zupełnie notebooka. Po aktualizacji do win. 10 zauważyłem wspomniane lagi, ale mam nadzieję, że aktualizacje Microsoftu to poprawią. Ogółem polecam go wszystkim, którzy szukają mobilnego narzędzia do pracy.

    • 1heniu pisze:

      Gratuluje pomysłowości, uważam że to masochizm instalować win 10 na tym sprzęcie i tym samym na własne życzenie mieć zamulony tablet, bardzo upierdliwy wtedy w użytkowaniu

  6. RBuzz pisze:

    Jeśli nie działa ekran dotykowy na najnowszych sterownikach Win10 on Lenovo, trzeba przywrócić system i na czystej instalacji podstawić sterowniki win8 z folderu I2C oraz całą resztę win10 – działa bezproblemowo.


reklama